Panorama Literatury Polskiej

Zamknij


Studia Podyplomowe Technologie informatyczne w edukacji i w organizacjach pozarządowych

Struna światła

Debiutancki tom Zbigniewa Herberta pt. Struna światła został wydany po raz pierwszy w roku 1956 i był kolejnym po Obrotach rzeczy Mirona Białoszewskiego ważnym "spóźnionym debiutem". Poetyckie brzmienie Struny światła wysoko ocenili krytycy już w pierwszych entuzjastycznych recenzjach. Zwracano uwagę na interesującą rytmikę tej poezji, jej walory malarskie, filozoficzne przesłanie, ton moralistyczny, intelektualny charakter przy jednoczesnej niechęci do abstrakcyjnych idei, ironiczne spojrzenie oraz odwagę podejmowania fundamentalnych kwestii.

Śmiała metaforyka, konstruktywistyczny sposób obrazowania a także rezygnacja z interpunkcji zdradza inspirację twórczością przedwojennych awangardzistów. Jednocześnie Herbert chętnie używa inwokacji, które ze względu na swój antyczny rodowód ewokują ton podniosły i wysoki rejestr stylistyczny. W wierszach pojawia się szkicowo zarysowany podmiot liryczny, często zresztą poprzez zwroty w drugiej osobie lub zastosowanie "my" lirycznego. Swoisty odcień perswazyjny nadają tej poezji tu i ówdzie pojawiające się formy rozkaźnikowe: "oddaj" (Do Apollina), "zedrzyj" (Do Ateny), "pochowaj" (Drży i faluje) itd. Różnego rodzaju bezpośrednie zwrotny w drugiej osobie, czy to do czytelnika czy do fikcyjnego lub realnego adresata przywodzą nieco na myśl styl pieśni Horacego. Zwraca uwagę częste pojawianie się tradycyjnych rekwizytów poetyckich w rodzaju róży, ptaka, anioła, pióra, gwiazdy czy motywu lotu.

Debiut książkowy Herberta porusza właściwie wszystkie tematy, wokół których koncentrować się będzie dalsze twórczość tego poety. Badacze literatury zwracają uwagę, że dykcja poetycka twórcy już w Strunie światła jest w pełni ukształtowana i w zasadzie przez cały rozwój poetycki Herberta nie ulegnie znaczącym przemianom.

Zdaniem Kazimierza Wyki język tej poezji powstał pod wpływem doświadczeń awangardy, przede wszystkim w osobie Juliana Przybosia. Charakterystyczny jest brak interpunkcji, oszczędnie stosowane są efekty foniczne, rymy, jeśli się pojawiają, mają charakter przypadkowy. Znakiem rozpoznawczym Herberta jest odważna, sugestywna, śmiała metafora, częstokroć dopełniaczowa.

Poezja ta silnie zanurzona jest w tradycji antycznej. Antyk stanowi przede wszystkim podstawę do poetyckich reinterpretacji (Do Ateny, Do Apollina, Przypowieść o królu Midasie), wyposażających tradycyjne motywy w nowe sensy. Odwołuje się Herbert przede wszystkim do mitologii, ale również antycznej historii (O Troi), sztuki (Fragment wazy greckiej) oraz do filozofii, przede do stoicyzmu (Do Marka Aurelego) oraz do greckiej filozofii przyrody (Testament). Aluzje antyczne dają się dostrzec również na poziomie genologii. Pojawiają się nawiązania do klasycznych gatunków, takich jak epitafium (Poległym poetom). "Do" w tytułach wierszy (Do Ateny, Do Marka Aurelego) ewokuje, czasem literalnie (Do Apollina) tytuły pieśni Horacego. Ponadto pojawiają się jeszcze w tytułach wierszy nawiązania do takich tradycyjnych gatunków literackich jako ballada (Ballada o tym że nie giniemy) czy przypowieść (Przypowieść o królu Midasie). Z kolei takie utwory jak Fragment wazy greckiej czy Ołtarz wpisywałyby się w ramy genologiczne znowuż starożytnej proweniencji wzorca gatunkowego jakim jest ekfraza, czyli opis dzieła sztuki. Metaforyka tej poezji często opiera się na odwołaniu do czterech żywiołów oraz do stworzenia świata (Kłopoty małego twórcy, Ballada o tym że nie giniemy, Testament), co nadaje jej charakter uniwersalny i filozoficzny.

Jak zauważali krytycy, poeta podejmuje tematy o zasadniczej wadze dla ludzkiej egzystencji i ujmuje je zwykle w estetyce podniosłej, choć niepozbawionej domieszki ironii. Tematyka wierszy ogniskuje się wokół kilku tematów, do których należą przede wszystkim wojna, sztuka, filozofia, religia, miłość, śmierć i pamięć.

Wojna ma charakter nieumotywowanego niczym, bezsensownego kataklizmu, prowadzącego wyłącznie do fizycznego zniszczenia zarówno ludzi, jak i otaczających ich przedmiotów (Dom). Ratunkiem, choć złudnym, może być miłość (Dwie krople), jak również pamięć o zmarłych (Las Ardeński). Zawierucha II wojny przedstawiona jest w kontraście z historią antyczną (O Troi). Życie w świecie ogarniętym konfliktem zbrojnym paraliżuje twórczą moc poety, gdyż inter arma silent Musae (Poległym poetom). Poetycka mimesis ponosi klęskę w opisie nawet bliskich wydarzeń historycznych, takich jak II wojna, ponieważ zapośredniczenie przez pamięć uniemożliwia oddanie konkretu, a przecież jedynie konkretne przedmioty i konkretne osoby de facto istnieją (Trzy wiersze z pamięci). Uczestnicy wydarzeń historycznych są tylko igraszką losu, niezdolną do oceny własnego znaczenia na scenie dziejów i zdaną na decyzję innych omylnych i również pozbawionych szerszego oglądu istot ludzkich (Pożegnanie września). Wojna legitymizowana abstrakcyjnym pojęciem ojczyzny pochłania kolejne ludzkie życia, a mechanizm zbrojnej zagłady działa na prawach ponadczasowej, nigdy przez nikogo nie pojętej konieczności (Nike która się waha).

Śmierć jest ważną bohaterką tego tomu, jest to śmierć zarówno czyjaś (Białe oczy), jak i śmierć własna, która - ujęta w kategoriach greckiej filozofii przyrody i stoicyzmu - świadczy o intymnej więzi między człowiekiem na naturą. Istota ludzka po śmierci włącza się w proces naturalnych przemian przyrody (Testament).

Podmiot liryczny wierszy Herberta odbiera rzeczywistość zmysłowo, jest wrażliwy na najdrobniejsze elementy jej faktury. Przystałby on chętnie na reizm Tadeusza Kotarbińskiego, gdyż istnieją dla niego tylko przedmioty konkretne, one stanowią jedyną pewną podstawę ontyczną. Przeciwstawia się on gwałtownie wszelkim próbom pozbawienia go tej pewności, jaką daje istnienie konkretnych rzeczy materialnych. Przywiązanie do światopoglądu reistycznego nabiera charakteru emocjonalnego, a podmiot liryczny nie zawaha się określić go mianem "miłości" (Stołek). W świecie relatywizmu i prawd względnych jedyne solidne oparcie to stoły i krzesła - przekonanie to łączy Herberta i wielu innych poetów XX wieku z filozofami z kręgu Koła Wiedeńskiego i ich intelektualnymi spadkobiercami, takimi jak Gilbert Ryle czy Willard Van Orman Quine.

Ważnym tematem tej poezji jest poezja i sztuka w ogóle, skonkretyzowana głównie pod postacią sztuk plastycznych: rzeźby (Nike która się waha, Ołtarz), fresku, ale także wazy (Fragment wazy greckiej) i form architektonicznych (Architektura). To sztuka zdaje się być tym fenomenem, który pozwoli na ratunek, jeśli taki jest w ogóle możliwy, przed całkowitym zniszczeniem moralnym i wymazaniem nie tylko fizycznym, ale i duchowym z pamięci przyszłych pokoleń (Ballada o tym że nie giniemy, O Troi). Pesymistyczna optyka ujawniająca się w całości tomu współgra z tonem poezji przedwojennych katastrofistów, zdaje się być opisem stanu świata po katastrofie spełnionej. Zwraca uwagę, że poezja tak dalece dyskursywna i filozoficzna, obraca się przeciw wiedzy akademickiej i odległej od praktyki życia codziennego (Uprawa filozofii). Miłość w poezji Herberta pojawia się w różnych odmianach: jako niełatwa miłość synowska i macierzyńska (Mama), jako miłość małżeńska chroniąca, w sposób nieco złudny, przed okrucieństwami wojny (Dwie krople), jako miłość erotyczna (Nike która się waha), jako swoista miłość do przedmiotu (Stołek).

Struna światła – spis wierszy

Dwie krople

Dom

Pożegnanie września

Trzy wiersze z pamięci

Poległym poetom

Białe oczy

Czerwona chmura

Napis

Mój ojciec

Do Apollina

Do Ateny

O Troi

Do Marka Aurelego

Kapłan

O róży

Architektura

Struna

Zobacz

Cmentarz warszawski

Testament

Las Ardeński

Mama

Drży i faluje

Uprawa filozofii

***(Pryśnie klepsydra..)

Wersety panteisty

Kłopoty małego stwórcy

Ballada o tym że nie giniemy

Stołek

Zimowy ogród

Ołtarz

Wawel

Przypowieść o królu Midasie

Fragment wazy greckiej

Nike która się waha

Wróżenie

Arijon

Bibliografia

  • Julian Kornhauser, "Struna światła" - między ocaleniem a niepokojem, "Teksty Drugie" 2000 nr 3.
  • Zdzisław Najder, O poezji Zbigniewa Herberta, "Twórczość" 1956 nr 9.
  • Marian Pankowski, Krajowe nowości poetycki, "Kultura" 1956 nr 12.
  • Kazimierz Wyka, Składniki świetlnej struny, "Życie Literackie" 1956 nr 42 lub jego, Rzecz wyobraźni, Warszawa 1959.

Krzysztof Gajewski

do góry